19 stycznia

Jak i gdzie poznać kogoś przez internet?

 


Żyjemy w czasach, kiedy mamy dostęp do Internetu w każdym urządzeniu (nawet w lodówce!) o każdej porze dnia i nocy, jadąc pociągiem i jedząc śniadanie, siedząc w toalecie i czekając w kolejce u fryzjera. Korzystamy z niego, by znaleźć instrukcje naprawienia kranu, przepis, nauczyć się programowania czy zobaczyć gdzie jest ulica Złota w Warszawie. To, że chcemy kogoś poznać jest naturalne, człowiek jest zwierzęciem stadnym i potrzebuje kontaktu z innymi ludźmi. Teraz mamy ograniczone kontakty przez pandemię, więc czemu by tego nie wykorzystać i kogoś nie poznać? Każda znajomość uczy nas czegoś nowego, pomaga nam zdobywać doświadczenie.

Przez wiele lat korzystałam z aska (ask.fm) i poznałam tam całą masę świetnych ludzi. Od momentu pójścia do gimnazjum byłam tam bardzo aktywna, zadawałam kreatywne pytania użytkownikom, opowiadałam o swoim życiu, czasami doradzałam. W taki sposób poznałam Lolę – połączyła nas miłość do Johnnego Deppa (chociaż Lola w porównaniu do mnie była psychofanką) i nasza przyjaźń trwa do dzisiaj. Może nie siedzimy non stop na słuchawce, ale rozmawiamy ze sobą często albo po prostu wpadamy do siebie. Wiem, że ona jest osobą, która przyjechałaby z tego drugiego końca Polski, gdyby coś się działo. Tak śpieszyłam się na spotkanie z nią, że dostałam mandat za przekroczenie biletu o dwie minuty (pozdro, Kraków) i widziałyśmy się 10 minut, dodatkowo straciłam paczkę papierosów, bo biegłam na spotkanie z nią. Wyszło mi to na niekorzyść pod względem finansowym, ale było fajnie. Moje najdroższe spotkanie :D Poznałam także Oskara, który troszkę zmienił moje poglądy i postrzeganie świata – nasze pierwsze spotkanie, a my poszliśmy pić alkohol (miałam odebrać siostrę z lotniska razem z bratem, przywitałam ją trochę nawalona w akompaniamencie jej „o matko” po zobaczeniu mnie po roku) Za to na drugim kulturalnie na kawę ;)  Z Danielem z kolei poznaliśmy się przez to, że słuchaliśmy tej samej muzyki, ale też na asku. Nie rozmawiamy często, ale zawsze składamy sobie życzenia na urodziny i widzieliśmy się kiedyś. Była też Magda z Torunia, z którą trochę bałam się spotkać, bo myślałam, że nie będzie wspólnych tematów. Zupełnie niepotrzebnie byłam przestraszona, a spotkanie było super. Kolejna osoba to Olek, którego poznałam przez innego użytkownika. Dopiero po 4 latach od „poznania się” zaczęliśmy ze sobą dużo częściej rozmawiać.

Tych znajomości było naprawdę wiele, nie będę tutaj opisywała, bo braknie mi miejsca. Jako, że wszyscy byliśmy młodsi (16/17/18 lat) nikt nie miał pieniędzy i ciśnienia, żeby się spotykać. Wychodziło to jakoś naturalnie, np. jak byłam w Toruniu to pisałam do danej jednostki „Hej, będę jutro w Toruniu, masz czas?” i zazwyczaj tak to wyglądało.

Niewątpliwą zaletą poznawania ludzi przez Internet jest to, że się nie stresujemy. Nikt nie widzi naszej mimiki, jeśli nie wyślemy emotikona czy gifa. Wyobraź sobie – siedzisz w domu w dresach albo spódnicy (jak lubisz) nieskrępowana niczym, nie martwisz się czy nie masz niczego miedzy zębami, nie musisz przekrzykiwać muzyki/samochodów. A jak chcesz zakończyć rozmowę nie musisz prosić koleżanki, by do ciebie zadzwoniła i uciekać pierwszym lepszym autobusem. ;)

Na pewno łatwiej jest się otworzyć przed kimś obcym. Rozmawiamy na takie tematy, o których nie porozmawialibyśmy z bliskimi, bo boimy się ich niezrozumienia, jesteśmy skrępowani, przejmujemy się ich zdaniem. Nieznajoma osoba nas nie ocenia.

Dzisiaj ludzie zawierają przyjaźnie, a nawet poznają miłość w sieci  – jak rozmawiam ze znajomymi albo z jakąś randomową parą, pytam gdzie się poznali, odpowiadają, że w sieci. I to nie jest złe, sama wchodziłam w związki czy przyjaźnie, które zaczęły się od Internetu. Już nawet starsi ludzie przekonują się do szukania partnerów czy znajomości online. Czasem słyszy się, że pani lat 60+ wyszła ponownie za mąż za mężczyznę poznanego na jakimś forum. Łatwiej zagadać, gdy ma się wspólne cele czy wspólny punkt zaczepienia: szukanie przyjaźni, miłości, wspólne pasje, sport, praca, nauka języka, jakiś kurs, ta sama muzyka, ta sama miejscowość.

Gdzie poznać ludzi? Gdzie poznać ludzi podczas pandemii?

1. Youtube,

2. Facebook (fanpage ulubionego aktora, zespołu, bloggerki),

3. Grupy na Facebooku (akwarystyka, gitary akustyczne, gotowanie, grupa utworzona przez jakąś sławną osobę). Tego naprawdę jest milion.

4. Instagram, swój lub czyjś. Zamieszczanie ciekawych/zabawnych relacji niemal zawsze sprawia, że ktoś na nie zareaguje.

5. Blogi.

6. Aplikacje (Tinder, wspomniany wcześniej Interpals, po wpisaniu w Google wyskakuje wiele takich aplikacji, na pewno każdy znajdzie coś dla siebie)

7. Strony tematyczne, np. Filmweb, Lubimyczytać, Biblionetka, jakieś forum o metodach parzenia kawy, forum Wizaż.

8. Ask.fm

9. To też podchodzi pod Facebooka, ale zawsze można napisać na Spotted Twojego miasta, że szukasz kogoś do morsowania czy na wspólne bieganie/sesję zdjęciową/przesadzanie kwiatków.

10. JoeMonster (artykuły, gry, ciekawostki, forum, filmiki)

Jak poznać kogoś przez Internet?

Ważna jest aktywność, ktoś Cię będzie kojarzył, to zagada. Wystarczy też prosta interakcja jak polubienie czyjegoś komentarza na Facebooku – to działa. W taki sposób poznałam kilka ciekawych osób, głownie przez rapowe fanpejdże i te znajomości zamieniały się w przyjaźnie. Do dzisiaj mam kontakt (regularny lub nie) z facebookowymi znajomymi. Komentujemy sobie przeróżne wydarzenia muzyczne, jak tylko któryś raper coś powie czy jest jakaś afera, to od razu wysyła się linka do strony. Przez udzielanie się na fanpage jednego ze składów rapowych, poznałam chłopaka z którym byłam ponad 4 lata. Obecnego chłopaka też poznałam przez Internet.

Pamiętam jak mama mówiła do mojego brata: „Nie wiem jak ona może się spotykać z tyloma obcymi ludźmi, że ona się nie boi.” – no nie bałam się, bo to były osoby, które znałam już jakiś czas i zazwyczaj umawiałam się w miejscach publicznych. Należy jednak pamiętać, żeby uważać na siebie, zawsze informować gdzie się idzie i z kim, mieć przy sobie telefon – trochę ostrożności nigdy nie zaszkodzi.

Warto pisać! Nie ma co się bać wyrażać swojego zdania, jak inni mają Cię zauważyć, kiedy siedzisz cicho? Kto ma odkryć Twoją zajebistość, jeśli sama jej nie pokażesz? :D Polecam szukanie znajomych w sieci, jako ktoś, kto robi to od bardzo wielu lat i bardzo rzadko zdarzało się, żeby to nie wyszło mi na dobre. Nawet te znajomości, które nie przetrwały, czegoś mnie nauczyły.

A jak u Was? Szukacie znajomych przez Internet? A może macie historie pięknych przyjaźni?

 


Brak komentarzy: