07 lutego

Dzień pizzy - 9 ciekawostek i jej historia.



9 lutego obchodzony jest Międzynarodowy Dzień Pizzy, czyli coś, co Tygryski lubią najbardziej. Luty nas rozpieszcza – nie dość, że Walentynki i serduszkowa wyżerka, to jeszcze Tłusty Czwartek i Dzień Pizzy!

Będąc w szkole hotelarskiej usłyszałam od naszej nauczycielki, że pizza i spaghetti były daniami biednych Włochów. Bardzo mnie to zaskoczyło, bo przecież pizza i spaghetti to najpopularniejsze dania włoskie znane na niemal całym świecie. Mało tego! Okazało się, że pizza neapolitańska jest na światowej liście dziedzictwa UNESCO. 

Historia pizzy

Tak naprawdę ten przysmak był znany już w starożytnej Grecji, ale przywłaszczyli ją sobie Rzymianie, nadając nazwę „pizza”. Pierwsza pizzeria powstała w Neapolu i jest tam do dzisiaj, nosi nazwę Antica Pizzeria Port’Alba. Wspomniałam o tym, że pizza była daniem biednych osób - owszem, robiono ciasto z mąki i wody, dodawano to, co miało się pod ręką i wypiekano ją w piecu. 

W 1889 roku Neapol odwiedziła królowa Włoch - Małgorzata Sabaudzka. Wtedy piekarz zrobił dla nie i jej męża placek z bazylią, mozzarellą pomidorami (barwy włoskiej flagi). Królowa Małgorzata była zachwycona, w ten oto sposób powstała pizza znana dzisiaj jako Margherita. Wtedy dalej pizza była znana tylko w kraju. Jednak w 1905 roku imigranci włoscy w Nowym Jorku zaczęli otwierać pizzerie, by się utrzymać, bo handel uliczny którym się trudnili został zakazany. Pizzerii przybywało w szybkim tempie. Dopiero w latach 80 pizza zaczęła być znana w Mediolanie, Rzymie a później całych Włoszech, jednak najlepsza była w Neapolu (co wynikało z jakości składników, na przykład pomidorów rosnących na wulkanicznych glebach wokół Wezuwiusza, bawolego mleka do produkcji mozzarelli; oliwy i pszenicy).

Jaką pizzę je się na świecie?

Pizza amerykańska to chrupiące brzegi, grube ciasto, miękki i elastyczny spód – ten spód pozwala na złożenie kawałka pizzy na pół i szybką konsumpcje w drodze do pracy/szkoły/gdziekolwiek.

Pizza alzacka, czyli tarte flambé lub flammekueche, zbliżone do znanej nam włoskiej pizzy. Tyle, że przygotowuje się ją na cieście chlebowym, a najpopularniejszymi dodatkami są śmietana, boczek i cebula. Podawana jest na drewnianej deskie z obowiązkowym piwem alzackim.

Pizza węgierska, tzw. langosz to placek chlebowy smażony na głębokim oleju. Podaje się go w wersji słodkiej lub wytrawnej. Dodatkowo posypywany jest ziołami, żółtym serem albo boczkiem.

Pizza japońska to okonomiyaki (smaż, co lubisz), czyli po prostu naleśnik na którym umieszczone są różne dodatki (niektórzy nie wyobrażają sobie jej bez kapusty pekińskiej) takie jak owoce morza, warzywa czy ryby.

Pizza katalońska, jej nazwa to coca. Występuje jako placek na słodko (z kandyzowanymi owocami) lub na słono (warzywa, owoce morza, mięso, orzechy), a dodatki są wewnątrz albo na zewnątrz ciasta.

Co kraj, to obyczaj, jak widać. Każdy lubi coś innego i każdy ma własną interpretację tego włoskiego dania. Najbardziej zafascynowała mnie japońska pizza i langosz, są dosyć nietypowe.

9 ciekawostek o pizzy:

  1. Najwięcej pizzy jada się w sobotnie wieczory.
  2. Najdroższa pizza na świecie sprzedawana jest w Kanadzie za 450$. To pizza z homarami, wędzonymi łososiami, czarnymi dorszami z Alaski, krewetki tygrysie i kawiorem Osetra.
  3. Pizzę hawajską wynaleziono w Kanadzie przez Greka.
  4. Im mniej, tym lepiej – Włosi nie przesadzają ze składnikami dodawanymi na pizzę, zazwyczaj są to trzy dodatki.
  5. Od pracy w pizzerii zaczynały swoją karierę takie osoby jak Bill Muray albo słynny aktor filmów akcji Jean-Claude Van Damme.
  6. Nie wiem kto to liczył, ale… na całym świecie rocznie sprzedawane jest około 5 miliardów sztuk pizzy.
  7. W Stanach Zjednoczonych pierwsza pizzeria została otworzona w Nowym Jorku w 1895 roku. Jej założycielem był Włoch - Gennaro Lombardi.
  8. Neapolitana ma certyfikat TSG (z angielskiego „świadectwo szczególnego charakteru”) wydawany przez Komisję Europejską. Co znaczy, że tę odmianę przyrządzać można wyłącznie według ściśle określonej, tradycyjnej receptury.
  9. Bardzo duże faux pas to zapytanie we Włoszech o keczup czy inny sos do pizzy. To dla Włochów profanacja.

Kilkukrotnie próbowałam zrobić pizzę w domu – zawsze różni się od tych w restauracjach. Pewnie wynika to z tego, że nie mam do tego odpowiednich narzędzi. Nie udało mi się odwiedzić jeszcze we Włoszech, jednak najlepsza pizza jaką jadłam do tej pory była w Grecji. Jest to szybkie i proste danie, które ma wielu zwolenników. Nie znam nikogo, kto nie lubi pizzy, ale nie ma się co dziwić. Moja ulubiona to taka na cienkim cieście, podawana z oliwą. Ale nie zawsze mamy to, co chcemy, więc tak naprawdę zadowolę się nawet pizzą na grubym cieście z sosem czosnkowym. ;) 

Zgłodniałam od tego pisania, więc chyba dzisiaj będzie takie preludium do Międzynarodowego Dnia Pizzy i po prostu ją zamówię. Czy macie jakiś przepis na pizzę, który od lat jest używany w Waszym domu? Jakieś protipy na zrobienie dobrej pizzy?

Brak komentarzy: