21 kwietnia

Po co kobiecie własne pieniądze i dlaczego warto je mieć?

 


Pieniądze są tabu, szczególnie w Polsce. Ludzie unikają tego tematu, jak mogą, jest to niewygodne. A kobieta zarabiająca pieniądze? Biznesmenka? Od razu są komentarze, że na pewno nie osiągnęła tego sama, tylko ma jakieś układy. Strasznie mnie to irytuje.

„Silna, niezależna kobieta” – są memy wyśmiewające takie osoby – silne kobiety, które nie dają sobie wejść na głowę, wiedzą czego chcą od życia i są samowystarczalne. A dlaczego taki typ kobiety jest wyśmiewany? Bo kojarzy się z feministkami, które robią zły pijar (umówmy się, są osoby, które robią  danej grupie społecznej albo całemu narodowi złą opinię, np. Polacy za granicą, którzy piją i unikają pracy albo ktoś, kto udaje eksperta, a wcale nim nie jest i mówi bzdury). Niektórzy faceci boją się takich cech u płci pięknej. Jest pełno obrazków dziewcząt z kotami, które okraszone są podpisami „silna, niezależna kobieta nie sypia sama”, czyli sugestia, że siła i niezależność u kobiet wiąże się z tym, że są wredne i nie potrzebują nikogo. Czy serio tak jest?

Babcia od zawsze wpajała mi, że mam się uczyć, żeby mieć zawód i własne pieniądze. Powtarzała: „Żebyś tylko nie musiała być zależna od nikogo!”. Z perspektywy czasu rozumiem jej zdanie i upór w mówieniu mi tego.

Nie wyobrażam sobie sytuacji, w której muszę prosić swojego chłopaka czy męża o to, by dał mi pieniądze na fryzjera albo nowe spodnie – żeby wydzielał mi cokolwiek. Byłoby to poniżej mojej godności. A później słuchać narzekania, że coś jest za drogie, że mogłabym iść do pracy, że po co chcę iść na kawę do restauracji z koleżanką, skoro w domu jest kawa i mogę ją zaprosić. Brrr.

Kobiety nie chcą już siedzieć w domu, tylko zajmować się karierą. I bardzo dobrze! Minęły czasy siedzenia w domu z dziećmi, gotowania obiadów i usługiwania. Chcemy się rozwijać, uczyć, zarabiać, poznawać ludzi i doświadczać życia. Dziś nawet siedząc w domu z dwójką brzdąców, możesz pracować przez internet, nie mając nie wiadomo jakich umiejętności – tak naprawdę wystarcza dostęp do sieci i laptop albo telefon.

Pomyśl sobie o sytuacji: matka z trójką dzieci siedzi w domu, ojciec zarabia na dom. Mężczyzna niespodziewanie umiera. Ta mama nie pracowała, od kiedy mąż przy pierwszym dziecku wziął na swoje barki ciężar utrzymania rodziny. Pojawiło się drugie dziecko, a później trzecie… i co teraz? Nie skomentuję nieumiejętności zabezpieczania się przed ciążą wśród dorosłych ludzi, ale spójrz – co ma zrobić ta babka? Niczego nie potrafi, a dzieci są małe, nie stać jej na opiekunkę, na opłacenie rachunków, na jedzenie. 

Albo inna sytuacja: jest para, która bardzo się kocha i postanawia ze sobą zamieszkać. Wszystko pięknie, jednak facet zaczyna pić i bić żonę, jest o nią bardzo zazdrosny, zamyka ją w mieszkaniu, gdy wychodzi do pracy. Ona nie może uciec, ponieważ nie ma niczego – nie pracowała, nie wróci do domu, bo spaliłaby się ze wstydu, rodzice przecież ją ostrzegali.

Te wydarzenia mogłyby mieć zupełnie inny przebieg, gdyby były oszczędności i nie oddałoby się ślepo losowi, tylko miało nad nim sprawczość. Nie stawia się wszystkiego na jedną kartę, bo życie bywa przewrotne. Pieniądze w takich sytuacjach pozwalają stawać na nogi i zaczynać od nowa.

Dziewczynki są wychowywane w taki sposób, że muszą być grzeczne, ułożone, zawsze dobrze ubrane, nauczone, a jak  odpyskują? Olaboga, diabeł w nią wstąpił! Nie możemy przeklinać, bo damom nie wypada albo chodzić po drzewach, w końcu tylko chłopcy to robią. A musimy przecież walczyć o siebie i swoje dobro, bo kto jak nie my? Same wiemy, co jest dla nas najlepsze, a boimy się upomnieć o podwyżkę albo zwrócić komuś uwagę, by przestał rzucać w naszą stronę niesmaczne żarty.

Pieniądze niby nie dają szczęścia, mimo wszystko są ważne w życiu. Nie tylko, gdy zastanie Cię losowa sytuacja, lecz także, by czuć się wolnym człowiekiem, niezależnym od kogoś. Własna kasa daje komfort, bezpieczeństwo, poczucie kontroli, stabilizację.

Po co kobiecie własne pieniądze?

Twoje pieniądze są Ci potrzebne po to, byś mogła odejść z pracy, której nie lubisz i mieć czas oraz środki do życia, gdy będziesz szukała innej pracy. Po to, byś mogła kupić sobie coś, co Ci się podoba bez poczucia winy. Po to, że gdy zdarzy się coś nieplanowanego jak dentysta czy – odpukać – choroba, to nie będziesz musiała brać pożyczki od bliskich lub z banku i spłacać odsetek. Po to, by inwestować w swój rozwój, w kursy, szkolenia, warsztaty. Po to, byś mogła zapewnić sobie życie takie, jakie chcesz. Bez słuchania kazań, wybijania z głowy pomysłów, bez pretensji, że za dużo wydajesz i że po co Ci to.

CIEKAWOSTKA: W Islamie to mężczyzna ma obowiązek zadbać o to, by jego żonie niczego nie brakowało, lecz kobieta, która zdecyduje się iść do pracy, nie musi dzielić się pieniędzmi z mężem – są tylko i wyłącznie jej.

Warto nauczyć się inwestować, oszczędzać, by nie doświadczać przemocy ekonomicznej, a także zadbać o swoją higienę psychiczną. W internecie jest pełno poradników, wiele profili na Instagramie, które tego uczą. Tylko trzeba weryfikować informacje i dokształcać się w tym temacie. Warto dbać o siebie, nie tylko w kwestii urody i zdrowia fizycznego, ale i psychicznego. I to nie jest to, że kobieta nie potrzebuje mężczyzny, tylko po prostu nie jest od niego zależna.

Dziękuję za zaangażowanie pod poprzednimi postami, to bardzo motywujące!

Co Wy o tym myślicie –  kobieta powinna mieć swoje pieniądze? A może Ty w coś inwestujesz lub robisz coś innowacyjnego? Podziel się w komentarzu, zapraszam do rozmowy oraz na mojego Instagrama.

 

16 komentarzy:

  1. Całkowicie zgadzam się z twoim punktem widzenia, każdy powinien mieć własne pieniądze nawet żeby czuć że to jego i może pozwolić sobie na to co on chce, pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie! Dziękuję za komentarz, pozdrawiam ♥️

      Usuń
  2. Zgadzam się w 101%. Każda osoba powinna mieć swoje pieniądze, trzeba być niezależnym, jak liczyć to tylko na siebie. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję! Tak, pieniądze dają wolność, bardzo wyzwalające uczucie. Pozdrawiam!

      Usuń
  3. Dokładnie, nie wyobrażam sobie nie mieć własnych pieniędzy, prosić partnera o pieniądze chociażby na przysłowiowe waciki czy nie mieć ani jednego swojego grosza w razie jakiejś losowej, kryzysowej sytuacji :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawy post, zgadzam się z Tobą. Też uważam, że kobieta powinna mieć pieniądze. To prawda, że nie dają szczęścia, ale są ważne i potrzebne.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zawsze się mówi, że pieniądze nie dają szczęścia. Nie słyszałam, by ktoś bogaty tak mówił ;) Też mamy złe wyobrażenie o pieniądzach - jako coś, co jest złe i niszczy, a nie jako coś, co pomaga mieć stabilne życie.

      Usuń
  5. Moja babcia tak samo mnie pouczała :) Święte słowa, bo świadomość że jesteśmy w stanie się same utrzymać i jesteśmy niezależne daje więcej pewności siebie.

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem tego samego zdania :) Jak człowiek ma przy duszy parę groszy to jakoś łatwiej żyć :) Ma się większą pewność siebie a i głowa spokojniejsza :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moim zdaniem każdy człowiek powinien mieć własne pieniądze nie tylko kobieta. Uważam, że pieniądze nie zapewniają bezpieczeństwa, ale pozwalają człowiekowi jakoś żyć :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to prawda. Z tym, że kiedyś najczęściej kobieta wychowywała dzieci w domu, a teraz kobiety chcą robić karierę i być niezależne. A co do bezpieczeństwa to moim zdaniem również je zapewniają - jak coś się stanie, to nie trzeba latać po bankach, tylko ma się własne zabezpieczenie finansowe. Dziękuję za komentarz, także pozdrawiam.

      Usuń
  8. Jak zawsze w życiu trzeba znaleźć złoty środek. Można być żoną i być czynną zawodowo. Można być matką trójki dzieci i być czynną zawodowo. Nie wyobrażam sobie być zależną finansowo od męża. Nie wyobrażam sobie wypaść z rynku pracy na 5-6-7 lat. Nie wyobrażam sobie, że jedynym żywicielem rodziny jest mąż. Z różnych powodów...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dobrze, że wszystko zmienia się na lepsze i że kobiety chcą się rozwijać. Bycie w domu z dziećmi, gotowanie i sprzątanie też jest ważne, ale można to pogodzić, tak jak mówisz.
      Dziękuję za komentarz, pozdrawiam!

      Usuń