12 kwietnia

10 sposobów na oszczędzanie pieniędzy na jedzeniu.

 


Jak zaoszczędzić pieniądze na zakupach, ale nie odmawiać sobie niczego? To jest pytanie, które spędza ludziom sen z powiek. Ceny coraz bardziej szybują w górę, a coś trzeba jeść, prać ubrania, kupować środki czystości, karmę dla zwierząt. Dlatego przychodzę z pomocą - jako studentka sama muszę się pilnować, by nie dać ponieść się magii chwili w sklepie i mam dla Ciebie kilka rad, które ułatwią Ci oszczędzanie pieniędzy.

Jak oszczędzać pieniądze na jedzeniu?

Po pierwsze primo – chodź na zakupy z pełnym brzuchem. Pomyśl, ile razy wrzucałaś do koszyka coś, czego później nie zjadłaś albo kupiłaś to pod wpływem chwili? Jak idziesz najedzona, nie ma takiego problemu. Będąc głodną, wrzucasz wszystko, jak leci, byleby tylko jak najszybciej znaleźć się w domu albo poza sklepem i zjeść. Dodatkowo produkty, które znajdą się w Twoim koszyku, będą raczej niezdrowe i mało kaloryczne – nikt, kto jest głodny i zdenerwowany, nie czyta etykiet. Warto mieć też jakąś przekąskę w zanadrzu.

Po drugie – zrób sobie listę zakupów i  trzymaj się jej, wtedy niczego nie zapomnisz. Jak będziesz chodziła po sklepie, to w końcu zabłądzisz między półkami (bo oczywiście znowu cały sklep poprzestawiany!) i kupisz coś niepotrzebnego. Nie ulegniesz wtedy pokusie „niby nie potrzebuję, ale mogę wziąć”. Nie zapomnij cyknąć zdjęcia listy tak na wszelki wypadek. Zrób realną listę zakupów, zamiast łudzić się, że będziesz jadła kiełki rzodkiewki, by być fit, a nawet ich nie lubisz.

Po trzecie – pamiętaj, że w zasięgu linii naszego wzroku, sklepy ustawiają droższe produkty. Czasami warto się schylić (ja wiem, że korzonki bolą i plecy już nie te, ale co oszczędzisz na jedzeniu, to wydasz na fizjoterapeutę 😉) bo niżej mogą się znaleźć takie same produkty, tylko tańsze i mniej znanych marek.

Po czwarte – zwróć uwagę na produkty marki własnej. Przykładowo pomidory krojone w puszce z firmy Dawtona, są produkowane dla Carrefoura. Tak samo kukurydza czy groszek Bonduelle. Wystarczy czytać informacje z tyłu puszki czy opakowania, a możesz kupić za ponad połowę to samo.

Po piąte – staraj się robić zakupy na dłużej, na przykład na dwa tygodnie. Im więcej razy będziesz w sklepie, tym więcej pieniędzy wydasz. Produkty z krótkim terminem ważności możesz zamrozić.


Po szóste - jeżeli masz swoje ulubione marki płynów do naczyń, mleka, wody, to popatrz na promocje i kup te produkty w większej ilości. Mleko UHT może stać w temperaturze pokojowej nieotwarte nawet pół roku.

PROTIP: Mieszkając w większym mieście i mając dostęp do kilku sklepów, możesz zainstalować sobie aplikację BLIX. Sama z niej korzystam i sobie chwalę. Są tam wszystkie gazetki promocyjne, które Cię interesują. Ponadto po wpisaniu w wyszukiwarkę produktów, np. oliwa z oliwek, będziesz miała listę wszystkich sklepów, w których jest promocja. Warto sobie to porównać ze stałą ceną, jeśli nie znasz regularnej ceny produktu.

Po siódme – w niektórych sklepach, np. Auchan czy w Lidlu, są lodówki z produktami, które mają krótki termin ważności. Są w promocyjnych cenach. Jeżeli znajdziesz tam mięso, możesz je kupić, poddać obróbce termicznej albo po prostu surowe zamrozić.

Po ósme – zrób zakupy online. Często wychodzi taniej niż w sklepie. Szczególnie produkty sypkie, orzechy oraz przyprawy. Przykładowo 30g (standardowe opakowanie) oregano kosztuje jakieś 2 zł. Na Allegro kilogram oregano kosztuje 21,95 zł. 34 opakowania x 2 zł = 68 zł. Oszczędzasz 46 zł i opłaca się 3 razy bardziej.

Po dziewiąte – porównuj ceny także w sklepach. Moja babcia prowadzi w zeszycie spis i jest w stanie kupić to samo masło w jednym sklepie o 2 złote taniej, niżeli w drugim.

Po dziesiąte – nie lubisz gotować lub nie masz czasu gotować, a mieszkasz sama? Dużo wydajesz na zakupy? A może ćwiczysz? W takim razie polecam wypróbować catering dietetyczny. Dieta pudełkowa jest o tyle dobra, że masz wyliczone kalorie oraz podane makroelementy i nie musisz samodzielnie tego liczyć.

Oszczędzanie pieniędzy jest proste, tylko wymaga odpowiedniego planowania i trochę czasu, wyrobienia sobie nawyków. Na jedzeniu łatwiej jest oszczędzać, w porównaniu do wody czy energii elektrycznej. Osobiście nie lubię planować, ale robienie sobie jadłospisu na kilka dni do przodu i tworzenie list zakupów naprawdę się opłaca – nie dość, że finansowo, to jeszcze czasowo, bo nie kupujesz produktów, zastanawiając się później co z nimi zrobisz, tylko od razu wiesz co, kiedy i na jak długo. I nie marnujesz czasu latając po sklepie i myśląc na bieżąco co by jutro upichcić.


A Ty, na czym oszczędzasz? Może masz sprawdzone sposoby, żeby w sklepie nie wydać fortuny? Zapraszam do komentowania wpisu oraz na mojego Instagrama.


19 komentarzy:

  1. U mnie też zakupy zawsze z listą :) Zaciekawiłaś mnie tymi markami własnymi. Nie wiedziałam, że Dawton produkuje dla Carrefoura :) Muszę uważniej czytać etykiety :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam robić zakupy z tzw. głową. Kiedyś kompletnie nie analizowałam cen, niekoniecznie też zwracałam uwagę na promocje. Teraz wiem, że był to błąd, bo nieświadomie traciłam dość sporo pieniędzy, które po kilku takich wypadach na zakupy tworzyły nie małą sumę. Warto korzystać z promocji, czasami kupować poszczególne produkty w różnych sklepach i robić listy :)
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też kiedyś nie zwracałam uwagi na ceny, ale jak przyszło mi mieszkać samej to zaczęłam. Również pozdrawiam <3

      Usuń
  3. Świetne rady. Ja mam tendencje do kupowania w sklepie za duzo ale udało mi się to nieco opanować :p

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ciekawe rady. To prawda, że czasem warto się schylić, bo na niższych półkach są tańsze produkty. ;) Z aplikacji Blix korzystam już długo i jestem z niej bardzo zadowolona. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak odkryłam Blix to właśnie sporo to ułatwiło :D dziękuję za komentarz, pozdrawiam!

      Usuń
  5. Ja też zawsze mam listę, ale zawsze też coś kupię czego nie mam na liście i ten przepis u mnie nie działa. U mnie sprawdza się kupowanie wszystkiego w większych ilościach np w makro i rzadsze wizyty w sklepach. Teraz też bezpieczniejsze🌞

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też mam czasem taki problem jak zobaczę jakąś nowość w sklepie, ale staram się myśleć racjonalnie. Choć uważam, że warto kupować nowości, lubię testować. Pozdrawiam!

      Usuń
  6. Zgadzam się ze wszystkimi punktami :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja zawsze kupuję tak aby wykorzystać wszystko :) trochę kreatywności w kuchni pozwala dużo zaoszczędzić :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja właśnie nie umiem wykorzystać wszystkiego, dlatego z wyprzedzeniem muszę planować menu. Pozdrawiam!

      Usuń
    2. Ja robię tak, że gdy zostanie mi jakiś produkt, to potem zastanawiam się jak i gdzie go wykorzystać. Póki co się sprawdza :)

      Usuń
  8. Witam serdecznie ♡
    Wspaniały wpis, naprawdę bardzo inspirujący i pomocny :)
    Przyznam, że nie zawsze wychodzi mi oszczędzanie. Muszę wziąć twoje rady do serca :)
    Pozdrawiam cieplutko ♡

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzień dobry. To miód na moje serce, dziękuję bardzo! <3 pozdrawiam i powodzenia!

      Usuń